Go to content Go to navigation Go to search

Widokówki z Ars

May 4th, 2010 by xAndrzej

Wróciłem z diecezjalnej pielgrzymki do Ars. Nie pisałem tam ani pamiętnika, ani blogu, za to w mojej pamięci utrwaliło się kilka ważnych widoków, które jak widokówki z ważnego miejsca weszły na stałe jako istotny ślad dla mojej osobistej, ale i kapłańskiej historii życia. Pozwólcie, że kilka z tych widokówek Wam opiszę.

Widokówka I - Ciało wiejskiego proboszcza

Natychmiast po zakwaterowaniu w domu Å›w. Jana, poÅ‚ożonym tuż przy bazylice w Ars, pobiegÅ‚em przed oÅ‚tarz z relikwiami Åšw. Jana Marii Vianney’a. Zza szklanej skrzyni widać wyraźnie zatrzymanÄ… w wosku twarz Å›wiÄ™tego i caÅ‚Ä… jego wychudzonÄ… postać. To nie tylko Å›mierć okradÅ‚a go z ciaÅ‚a, ale jego wielkie, ascetyczne życie. ModlÄ…c siÄ™ przed jego doczesnymi szczÄ…tkami siÄ™gnÄ…Å‚em po SÅ‚owo Boże i natychmiast otrzymaÅ‚em od Boga komentarz do tego obrazka. “Ofiarować Bogu swoje ciaÅ‚o” - zachÄ™caÅ‚ mnie Å›wiÄ™ty PaweÅ‚. Ofiara z ciaÅ‚a jest istotnym elementem każdej duchowoÅ›ci. Sam Jezus daÅ‚ nam w ofierze swoje ciaÅ‚o. CiaÅ‚o nie może być bez znaczenia. Nie wystarczÄ… same modlitwy i pobożne westchnienia. Trzeba jeszcze daru z ciaÅ‚a, pracy nad ciaÅ‚em, porzÄ…dnego postu i życia w ubóstwie. O wiele Å‚atwiej jest skupić siÄ™ na duchowych doznaniach niż uwielbiać Boga darem z ofiary swojego ciaÅ‚a.

Widokówka II - Zegar prawdziwego kapłana

Na plebanii, pośród wielu rekwizytów zauważyłem niecodzienny zegar z godzinowym zapisem zajęć Proboszcza z Ars. 24 godziny wypełnione skrupulatnie ważnymi zajęciami. O 23 spanie, o 2 pobudka i spowiedź aż do 4. Od czwartej porządna godzina osobistej modlitwy, potem znowu spowiedź, a po niej Msza Święta. I znowu spowiedź podzielona na godziny dyżuru w konfesjonale dla kobiet i dla mężczyzn. Potem modlitwa, nauka katechizmu i spowiedź. Czasem pół godziny po obiedzie na zjedzenie czegoś, a w późniejszym wieku kilka minut drzemki. Potem spowiedź, modlitwa, rozmowy duchowe, spowiedź. W sumie kilkanaście godzin spowiedzi, kilka godzin modlitwy, kilka godzin nauczania, trzy godziny snu, godzinka na jedzenie i krótki oddech. Zupełny brak czasu na jakieś rozrywki i wypoczynek. Jak bardzo Bóg musiał być ważny dla tego człowieka, że nie miał nawet ochoty na marnowanie czasu dla spraw tego świata.

Widokówka III - Diabelskie narzędzie

Przy plebanii można zauważyć maÅ‚e pomieszczenie gospodarcze. Jest tam kilka narzÄ™dzi, a wÅ›ród nich coÅ› co trochÄ™ przypomina widÅ‚y z krótkÄ… rÄ™kojeÅ›ciÄ…, a sÅ‚uży do wyrywania mÅ‚odych ziemniaków z ziemi, żeby je oderwać od krzaka, wydobyć z ziemi i zjeść - dużo wczeÅ›niej nim dojrzejÄ…. Francuzi nazywajÄ… to narzÄ™dzie “grappin”, a proboszczowi z Ars narzÄ™dzie to skojarzyÅ‚o siÄ™ z dziaÅ‚aniem diabÅ‚a i dlatego zwracaÅ‚ siÄ™ do niego wÅ‚aÅ›nie tym imieniem: “Grappin”. Tak samo jak widÅ‚y (grappin) sÅ‚użą do wyrywania ziemniaków zanim one przyniosÄ… dojrzaÅ‚y owoc, tak samo diabeÅ‚ (Grappin) wyrywa nas z życia Bożego, do którego zostaliÅ›my stworzeni, odÅ‚Ä…cza od krzewu, dziÄ™ki któremu mamy życie i możemy owocować.

Widokówka IV - Podpalone łóżko księdza

Ten potworny Grappin odbierał Św. Janowi nawet ten krótki czas na sen. Często, kiedy proboszcz zamykał się w swoim pokoju, żeby choć na dwie godziny w łóżku wyprostować swoje zmęczone ciało Grappin szalał ze złości. Którejś nocy, doprowadził nawet do tego, że podpalił swoim diabelskim ogniem łóżko księdza. Do dziś można oglądać w Ars nadpalone łóżko świętego. Dlaczego akurat łóżko księdza? Dlaczego nie klęcznik, modlitewniki, krzyż - tylko akurat łóżko? Pomyślałem przez chwilę, że może to znak, że łóżko, które jest również symbolem cielesnych uciech człowieka, może stać się symbolem szczególnego miejsca, w które uderzy diabeł, żeby zniszczyć księdza! Nasze kłopoty z celibatem, przypadki bolesnych grzechów księży związanych z aferami seksualnymi - może to są właśnie efekty skutecznego, diabelskiego ognia w łóżku księdza?

Widokówka V - Biblioteka niedouczonego, wiejskiego proboszcza

Wiem, że to nie do końca były jego książki. Odziedziczył je po swoim mistrzu i ojcu w kapłaństwie - księdzu Balley. A jednak imponująco wygląda ta szafa z misternie ułożonymi książkami w skórzanych oprawach. Szafa pełna książek pośród ubogiego pokoiku i właściwie braku jakichkolwiek wielkopańskich przedmiotów. Gdy się czyta życiorys proboszcza z Ars to można się dowiedzieć, że w swojej pokornej świadomości braku intelektualnego polotu, wyciągał te książki na stół i szukał w nich mądrych przykładów do kazań, poruszających zdań, które pomogłyby mu mądrze powiedzieć to co czuło jego serce. Chciałbym dziś w domu każdego księdza zobaczyć szafę z książkami, a jeszcze bardziej pochylonego nad nimi duchownego przygotowującego się pobożnie i misternie do swoich niedzielnych wystąpień na ambonie.

Widokówka VI - Serdeczna puszka Maryi

W 1836 roku Proboszcz z Ars kupił piękną figurę Matki Bożej i zawierzył Niepokalanemu Sercu Maryi całą swoją parafię. Ale nie zrobił tego jakoś ogólnie i górnolotnie. Kazał przygotować puszkę w kształcie serca, na małych skrawkach papieru wypisał imiona każdego ze swoich parafian i umieścił na figurze Maryi dokładnie w miejscu jej serca. Długo patrzyłem na tę serdeczną puszkę Maryi i próbowałem w nią jeszcze wcisnąć imiona każdego z naszych kleryków, żeby każdego z nich powierzyć cudownej opiece Matki Jezusa.

Jestem już w CzÄ™stochowie. Pielgrzymka do Ars byÅ‚a trochÄ™ jak powrót do źródeÅ‚, żeby dotknąć prawdy o tym, że tylko caÅ‚kowite oddanie siÄ™ Bogu może sprawić, że kapÅ‚aÅ„stwo stanie siÄ™ owocne. KażdÄ… modlitwÄ™ w Ars, każde spojrzenie na Jezusa i każdÄ… proÅ›bÄ™ do Niego skierowanÄ… przez wstawiennictwo Å›w. Jana Marii Vianney’a ofiarowaÅ‚em za nasze seminarium, za przygotowujÄ…cych siÄ™ do diakonatu i prezbiteratu, za każdego z naszych kleryków i o nowe powoÅ‚ania kapÅ‚aÅ„skie i zakonne.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.